Recenzja smartfona Apple iPhone 12 256GB – czy nowe urządzenie Apple'a urzekło mnie?

Recenzja smartfona Apple iPhone 12 256GB - czy nowe urządzenie Apple'a urzekło mnie?
| | 0 Comments

Muszę przyznać, że sporo czekałem na premierę smartfona Apple iPhone 12 256GB – (Product)RED (to ten kolor upatrzyłem sobie zawczasu, choć model ten występuje w kilku innych wariantach kolorystycznych) – podobnie zresztą, jak na wydanie każdego poprzedniego. Choć nie spodziewałem się rewolucji, gdyż od dawna było wiadomo, że takiej nie będzie, z pewnością liczyłem na szereg nowości. Byłem też ciekawy, czym amerykański koncern będzie się starał przekonać mnie do zainwestowania wcale niemałych pieniędzy w nowy smartfon. Kupiłem, przetestowałem, a swoje spostrzeżenia przelałem na tę recenzję. Czy telefon ten zasługuje na uwagę? Czy jest w ogóle sens przesiadki z wcześniejszego modelu? Zapraszam do czytania.

Smartfon Apple iPhone 12 256GB (Product)RED – pierwsze spostrzeżenia

Najnowszy telefon marki Apple, tuż po rozpakowaniu, prezentuje się wyśmienicie. Jako że przepadam za bardziej odważnymi i mniej standardowymi kolorami, mój wybór padł na (Product)RED – i nie okazał się błędny. Spodziewałem się co prawda więcej kontrastu, ale wiem, co twórcy mieli na myśli. W każdej wersji kolorystycznej chcieli stworzyć urządzenie, które sprawdzi się w każdej sytuacji – zarówno w czasie poważnej i biznesowej kolacji, gdzie nie będzie odejmować nam właśnie powagi, jak i wśród znajomych, gdzie wyjdziemy na „luzaków”. Smartfon Apple iPhone 12 256GB (Product)RED okazał się połączeniem ponadczasowej klasyki i minimalizmu z nowoczesnością – wystarczy powiedzieć, że wizualnie spodobał się nie tylko mnie, ale i moim rodzicom. To mówi wszystko na temat uniwersalności jego wyglądu.

Dużą uwagę w tym telefonie przykuwa do siebie jego ekran. Wyświetlacz OLED Super Retina XDR prezentuje bardzo dokładny, wyrazisty obraz z bogatą gamą kolorów (widoczną zwłaszcza w zdjęciach i filmach). W ekranie nieco zabrakło mi wyższej częstotliwości odświeżania, której – muszę przyznać – trochę oczekiwałem po sprzęcie z tej półki cenowej. Całość bazuje też na niezawodnym i rewelacyjnym systemie iOS, którego nikomu nie muszę przedstawiać, a który jest po prostu potężny, a przy tym bezpieczny i praktycznie niezawodny. Moją uwagę zwrócił bardziej rozciągnięty przycisk włączający i wyłączający ekran (power). Dzięki zabiegowi jego powiększenia, mogłem bez większego problemu obsługiwać telefon jedną ręką. Wygodniej, niż wcześniej – zmiana zdecydowanie na plus.

 

Zobacz także:

 

Jak nowy smartfon Apple’a sprawdza się w akcji?

Miałem okazję obcować ze smartfonem Apple iPhone 12 256GB – (Product)RED przez na tyle duży czas, że zdołałem sobie wyrobić opinię na temat jego działania. Najważniejsza dla mnie w telefonie rzecz, a zatem aparat, sprawdza się w nim znakomicie. Robi zdjęcia i kręci filmy w sposób znakomity, zarówno w nocy, jak i dzień – nie miałem się do czego przyczepić. Bardzo dobra stabilizacja obrazu oraz brak większych strat przy mniejszym zoomie zdobyły moje serce. Apple wyposażyło swojego flagowca w trzy osobne kamery, z których dwie znajdują się z tyłu. Oba tylne obsługują rozdzielczość 2 Mpix. Zdecydowaną większość zdjęć, pomimo obecności mnóstwa ustawień, robiłem w trybie automatycznego HDR – zapewniał on zdjęcia bardzo wysokiej jakości. Takie, którymi chciałem się pochwalić.

Abstrahując od aparatu, telefon wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie przede wszystkim tym, jak działał przez cały mój okres użytkowania (i działa do momentu publikacji tej recenzji). Nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek przycinki, funkcjonuje bardzo płynnie i – jak już powiedziałem – jest wprost niezawodny. Nieco uwag można mieć co do pojemności jego baterii. Ta jednak, moim zdaniem, jest niewielka wyłącznie w liczbach. Użytkując telefon bardzo intensywnie przez cały dzień (około 13 godzin) nie rozładowałem jego baterii – a to, jak na tego typu „bestię” jest wynikiem świetnym.

Podsumowując, smartfon Apple iPhone 12 256GB – (Product)RED polubiłem za:

  • bardzo ciekawy wygląd – kolor czerwony okazał się nieagresywny, a zarazem wyróżniający się – warto się na niego zdecydować;
  • szybkość działania i niezawodność, do których firma Apple mnie już przyzwyczaiła, a które teraz widoczne są jeszcze bardziej;
  • świetny aparat, który zachęcił mnie do porzucenia mojego sprzętu fotograficznego- na dalsze wyprawy wystarczy mi tylko ten smartfon;
  • porządne wykonanie – telefon dobrze leży w rękach, a jednocześnie wydaje się solidny. Jest czymś, czego budowie zaufałem – mimo, że to w większości plastik.

Werdykt

Smartfon Apple iPhone 12 256GB (Product)RED miałem w ręku na tyle długo, by móc śmiało powiedzieć, że nie żałuję jego zakupu i polecam takowy każdemu, kto się waha. Jeżeli bowiem ktoś się waha to oznacza, że jest zaznajomiony z produktami „nadgryzionego jabłuszka” i posiada któryś z nich – cała reszta wahać się nie powinna. Telefon ten to bowiem maszyna do zabijania innych smartfonów, które pod każdym względem bije na głowę. Ja osobiście polecam – mimo ceny, która może okazać się za wysoka, jest to urządzenie na długie lata, które przeżyje wiele innych flagowców. Ja traktuję je jako inwestycję, choć zapewne skuszę się na najnowszy model. Tak już po prostu mam.